Baza wiedzy

Kac – zemsta organizmu za brak umiaru w piciu

Stosowanym w średniowieczu sposobem na kaca było spożywanie o poranku następnego dnia po suto zakrapianej biesiadzie potrawki z siekanego węgorza i gorzkich migdałów.
Dziś stosuje się inne metody, ale chyba żadna z nich nie jest w pełni skuteczna.



Dlaczego nie opracowano dotąd uniwersalnego i niezawodnego środka przynoszącego ulgę w takich sytuacjach? Ilość przeprowadzonych dotychczas badań dotyczących kaca jest niewielka. Być może przyczyną jest obawa specjalistów o to, że stworzenie pigułki całkowicie zwalczającej jego objawy sprawiłoby, że ludzie zaczęliby więcej pić. Tym czasem obecnie świadomość wystąpienia skutków ubocznych następnego dnia stanowi dla „miłośników procentowych napojów” swoisty hamulec.
Kolejną przeszkodą w badaniach nad zjawiskiem kaca jest problem natury etycznej, naukowcy obawiają się eksperymentów z udziałem ludzi. Zachęcanie w ich ramach do picia może bowiem skutkować tym, że uczestnicy będą później „kontynuować badania” na własną rękę.

 



Na kaca nie ma więc lekarstwa, ale samo zjawisko udało się poznać i naukowo wyjaśnić.



Etanol, kluczowy składnik wszystkich trunków najpierw zostaje wchłonięty przez jelito, skąd wraz z krwią dociera do wszystkich komórek ciała. Jedynie niewielka jego ilość opuszcza organizm w niezmienionym stanie wraz z moczem lub z wydychanym powietrzem.
Pozostała cześć trafia ulega skomplikowanym procesom biochemicznym w wątrobie. Przy udziale specjalnych enzymów etanol zamienia się w trujący aldehyd octowy, a następnie w ramach walki organizmu z trującą substancją – w stosunkowo niegroźny kwas octowy. Na koniec zostaje on wydalony z organizmu wraz z moczem.



Zdaniem specjalistów największy wpływ na pojawienie się objawów kaca ma aldehyd octowy. Wywołuje on charakterystyczne nudności i ból głowy.

 


Właściwość ta została wykorzystana w opracowaniu leków stosowanych w odwyku alkoholików. Poprzez blokowanie rozkładu aldehydu octowego niemal natychmiast po spożyciu alkoholu wywołują one potężne, bardzo nieprzyjemne bóle głowy i wymioty.



Inna teoria mówi, że głównym sprawcą kaca jest metanol, czyli silnie trujący alkohol będący składnikiem wielu napojów wyskokowych. Z tego punktu widzenia od ilości spożywanego alkoholu ważniejsza jest jego jakość i rodzaj.

 



Skąd bierze się charakterystyczne, po-imprezowe odwodnienie organizmu?



Duże, nieodparte pragnienie o poranku to tak naprawdę efekt działania alkoholu na przysadkę mózgową. Jedną z jej funkcji jest pobudzanie hormonu, który przeciwdziała odwodnieniu organizmu. Gdy organizm musi zatrzymać wodę, uwalnia hormon, dzięki czemu zwiększa się przepuszczalność nerek, przez co znaczna ilość wody ulega wchłonięciu. Alkohol w znaczny sposób zaburza wydzielanie tego kluczowego dla odpowiedniego bilansu wodnego hormonu. Jego niedobór wiąże się m.in. z koniecznością częstych wizyt w toalecie. Mimo ciągłego dostarczania płynów do organizmu, to woda zawarta w trunkach nie rekompensuje ogólnej jej straty. Efektem jest właśnie odwodnienie organizmu, którego objawem jest np. suchość w ustach, ale też kurczenie się mózgu, gdyż jest on pierwszym organem, z którego organizm „pożycza” niedobory wody. Mózg pokryty jest warstwą tkanki łącznej, zwaną oponą twardą, która łączy się z czaszką za pomocą wrażliwych włókien. Gdy objętość mózgu się zmniejsza włókna te zostają podrażnione, co może mieć także związek z charakterystycznym dla kaca bólem głowy.



Praca centralnego układu nerwowego zostaje ponadto zaburzona poprzez znaczną utratę jonów, takich jak sód, potas, wapń czy magnez. Alkohol z tego właśnie powodu znieczula zmysły i sprawia, że umysł pracuje wolniej niż zazwyczaj.

 



Innym składnikiem objawów kaca jest także związane z piciem trunków zaburzenie poziomu glukozy we krwi, które są boleśnie odczuwane przez organizm. Wiąże się to z ogólnym osłabieniem, przyśpieszonym tętnem czy drgawkami.

 



Wniosek jest jeden - za brak umiaru w piciu grozi zemsta organizmu.
 

Copyright © 2008-2018 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.