Baza wiedzy

Twój zapach zdradza, że poprzedniego dnia piłeś na umór?

Poranny prysznic, mocne perfumy, dokładne szczotkowanie zębów i miętowe gumy do żucia nie ukryją grzechów dnia poprzedniego...






Te ostatnie tylko pogorszą sytuację... Żucie miętowej gumy tylko intensyfikuje woń alkoholu. Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy chcemy zataić, że piliśmy dzień później, jak i takiej, gdy chcemy ukryć wypite godzinę wcześniej jedno małe piwo. Pomóc może tylko guma owocowa, ale efekt jej działania nie trwa długo.







W pozbyciu się nieprzyjemnego zapachu pomoże też kawa, ale nie w postaci gorącego napoju... Należy rozgryźć kilka ziarenek - taką metodę stosowali już przedwojenni oficerowie Wojska Polskiego. Efekt wzmocni także mikstura z dwóch żółtek, szklanki kwaśnej, tłustej śmietany z sokiem z dwóch cytryn oraz dodatkiem oliwy.







Pomocne może być także skropienie się... aromatem do ciasta, np. pomarańczowym lub waniliowym lub żucie suszonych goździków. Ta ostatnia metoda pozwoli zatuszować niemal wszystko - wypity alkohol czy wypalone papierosy.







Istnieje jeszcze jeden, najbardziej desperacki sposób na zatajenie zakrapianego wieczoru, a mianowicie zastąpienie alkoholowego odoru innymi "walorami zapachowymi", poprzez zjedzenie czosnku lub cebuli.







Wszystkie opisane wyżej metody są skuteczne pod warunkiem, że ilość spożytego alkoholu nie była zbyt duża. Jeśli wieczór był bardzo, bardzo zakrapiany, zapach alkoholu następnego dnia będzie wydzielał się nawet przez pory w skórze. Wtedy jedyną radą na przyśpieszenie tego procesu jest sauna.

Copyright © 2008-2018 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.