Baza wiedzy

Uzależnienie od operacji plastycznych

Zabieg liposukcji

Kultura jest źródłem pewnych wzorców zachowań, skłania także do nadmiernej koncentracji na walorach wyglądu zewnętrznego. Stanowi tym samym pożywkę dla rozwoju różnego rodzaju zaburzeń. Coraz więcej osób decyduje się dziś na operacje plastyczne, które – o ile nie są warunkowane realną potrzebą – nie są niczym innym niż instrumentalnym traktowaniem własnego ciała.


Z roku na rok branża chirurgii plastycznej cieszy się coraz większym powodzeniem i przynosi ogromne zyski na całym świecie. Tymczasem twierdzenie, iż piękno ciała gwarantuje szczęśliwe życie jest nieprawdziwe.


Już nie chodzi, jak to miało miejsce początkowo o korygowanie blizn czy widocznego oszpecenia, nawet już nie tylko o likwidowanie objawów starzenia. Uzależnienie od skalpela może się wiązać nawet ze zmianą całego wyglądu zarówno twarzy, jak i pozostałych części ciała.


Na operacje plastyczne najczęściej decydują się osoby, u których wygląd zewnętrzny jest „kapitałem” w pracy zawodowej. To osoby pokazujące się publicznie, od których wymaga się, by dobrze wyglądały. Drugą grupą klientów chirurgów plastycznych są osoby, dla których poddanie się upiększającym zabiegom niesie nadzieję na zmianę całego życia.


Młodość i uroda przemija szybciej, niż byśmy tego chcieli. Operacje pozwalają przez dłuższy czas wyglądać młodziej i sprawiać wrażenie osób będących w doskonałej formie.


W tym tkwi ich pułapka, gdyż większe piersi czy zgrabniejszy nos nie są bynajmniej gwarancją na znalezienie partnera czy poprawę relacji z innymi osobami. Niestety wiele osób tak właśnie myśli. Oczekiwane efekty zabiegów dotyczą wyglądu tylko w niewielkim stopniu, tak naprawdę chodzi o chęć zmian w zupełnie innych sferach życia. Ich potrzeba wynika z zakompleksienia i obniżonego poczucia własnej wartości.
Nadmierne skupianie się na cielesnych aspektach stanowi ucieczkę przed próbą wglądu we własną psychikę i zmierzenia się z głębszymi problemami. Kandydat na operację powinien wcześniej uświadomić sobie, czy jego problem nie leży gdzieś indziej niż zaznaczona flamastrem cześć ciała oraz czy poprawa wyglądu faktycznie go rozwiąże.


Niemniej jednak coraz więcej osób ulega słabości do poprawiania wyglądu i gdyby nie bariera finansowa, uzależnienie od operacji plastycznych już byłoby chorobą cywilizacyjną.


O czym świadczy skłonność do nich? Jeżeli od zmiany wyglądu, pomijając redukcję faktycznych problemów z defektami urody, zależy poczucie szczęścia, to znaczy, że dana osoba nie ma odwołania do innych, trwałych wartości wewnętrznych. To one powinny dawać solidny fundament do dostrzegania sensu życia. O wygląd zewnętrzny oczywiście należy dbać, jednak trzeba znać granice.


Cięcie skalpelem (przynajmniej z założenia) przynosi wprawdzie efekt w postaci poprawy urody, lecz nie jest rozwiązaniem przy braku wiary w siebie, przy ogólnej życiowej bezradności, poczuciu krzywdy i braku umiejętności radzenia sobie z problemami.


Wielokrotne poddawanie się operacjom plastycznym to uzależnienie opierające się na dążeniu do wyznaczonego sobie ideału. Taki nadmierny perfekcjonizm przekłada się na okrutne traktowanie własnego ciała, chirurgiczne interwencje niosą przecież ze sobą pewne ryzyko, a proces gojenia się ran zawsze jest długotrwały i bolesny.


Nałogowe poprawianie wyglądu za pomocą skalpela w rzeczywistości jest dramatyczną walką o ustanowienie kontroli nad samym sobą i własnym życiem.
Po którymś z kolei udanym zabiegu, paradoksalnie krytycyzm wobec innych części ciała wzrasta. Stąd „potrzeba” poddawania się następnym operacjom.
Specjaliści podkreślają, że takie zaburzenie tak naprawdę oznacza tendencje autoagresywne i głęboki brak akceptacji samego siebie.


Kolejne, niekończące się poprawki ciała prowadzą do zatracania własnej tożsamości. Jak w przypadku każdego innego uzależnienia – wpada się w błędne koło, gdzie receptą na radzenie sobie z lękiem i własną nieporadnością jest „narkotyk”, czyli następna operacja.


Chirurgia plastyczna z całą pewnością jest potrzebna w pomaganiu np. ofiarom różnych wyraźnie oszpecających wypadków i nieszczęść. Jednak w wielu przypadkach lepiej i skuteczniej niż decyzja o podaniu się interwencji skalpela podziała wizyta u psychiatry czy psychologa.

Copyright © 2008-2018 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.