Baza wiedzy

Hazard po polsku

Lubimy ryzyko – większość z nas na co dzień gra w różne gry. Obroty osiągane na polskim rynku hazardu w ciągu ostatnich trzech lat podwoiły się, osiągając poziom bliski 11 mld złotych. Zalegalizowany obszar rynku gier hazardowych stanowi ważne źródło dochodów, głównie dla państwa. Na mocy ustawy o grach losowych z 1992 roku oraz jej późniejszych nowelizacji, wprowadziło ono szereg zasad ograniczających działanie firm w tej branży. Nadzór nad kasynami, salonami gier oraz punktami udostępniającymi automaty o niskich wygranych sprawuje w Polsce Służba Celna. Najwięcej zaostrzeń dotyczy tzw. hazardu twardego. Kasyna, salony gier oraz wyścigi to obszar szczególnie kontrolowany przez prawo, ze względu na to, iż nie ma tam ograniczeń w obstawianych sumach, ani w wielkości wygranych.
Sześcioletnie zezwolenie na prowadzenie kasyna kosztuje w Polsce ok. 100 tysięcy euro, a na działalność salonu gier – 37 tysięcy euro. Kolejne, niemałe opłaty wiążą się z tzw. zabezpieczeniem finansowym (kolejno ok. 300 i 150 tysięcy euro). Omawianą działalność rozpocząć może jedynie spółka akcyjna lub spółka z ograniczoną odpowiedzialnością o kapitale minimalnym 1 miliona euro w przypadku kasyn oraz pół miliona tej waluty w przypadku salonów gier. Ograniczenia obejmują także ilość takich punktów na danym terenie. I tak, na każde 250 tysięcy mieszkańców może powstać tylko jedno kasyno, a na każde 100 tysięcy – może przypadać jedynie jeden salon gier.

W Polsce funkcjonuje już 30 kasyn oraz blisko 200 salonów z automatami bez limitu wypłat. Same kasyna przyniosły w Polsce w 2007 roku przychody rzędu 1,2 miliarda złotych. Największe części kasynowego rynku zagarniają operatorzy, którzy mają po 7-8 kasyn, tacy jak Orbis Ciasno, Casinos Poland, Zjednoczone Przedsiębiorstwo Rozrywkowe, czy Olympic Ciasno. Segment, zwiększając dochody średnio o 10 % rocznie, w porównaniu do innych form hazardu - rozwija się powoli. Dlatego też operatorzy chętnie inwestują w otwieranie salonów gier, których dochody wzrastają bardziej dynamicznie, osiągając 25-30 % wzrost każdego roku. W 2007 roku segment przyniósł dochody oscylujące między 1,6 – 1,7 miliarda złotych. Oprócz wymienionych wśród właścicieli kasyn operatorów, na rynku salonów gier liczą się także Golden Play, Fortuna i Grand.

Coraz bardziej popularne stają się w naszym kraju automaty o niskich wygranych, także dlatego, że ich wprowadzenie na rynek jest znacznie tańsze. Zezwolenie wynosi 1/3 kwoty wymaganej przy salonach gier, a zabezpieczenie finansowe – tysiąc euro od trzech punktów gier. Spółka chcąca wprowadzić automat musi dysponować kapitałem nie mniejszym niż 200 tysięcy euro. Dodatkowo, od każdego hotelu, pubu czy restauracji, w której znajduje się urządzenie – pobierana jest kwota 60 euro. Podatek płacony jest ryczałtowo po 125 euro od każdej maszyny za miesiąc.
Ograniczenia dotyczą w tym wypadku jednorazowych stawek w grach, które nie mogą przekroczyć 7 eurocentów, natomiast maksymalna wygrana nie może być wyższa niż 15 euro. Jeśli chodzi o przepisy w rozmieszczaniu automatów o niskich wygranych – obowiązuje znacznie większa swoboda niż w przypadku tych bez limitu wypłat. Do trzech automatów można wstawić do każdego punktu gastronomicznego, usługowego bądź handlowego, pod warunkiem, iż jest on oddalony przynajmniej o 100 metrów od szkoły lub miejsca kultu religijnego.
Przychody z automatów z limitem wygranych w 2007 roku osiągnęły kwotę 4 – 4,5 miliardów złotych, a dynamika wzrostu od trzech lat nie spada poniżej 79 % rocznie. Firmy Grand i Fortuna zagarniają znaczną część rynku w tym segmencie hazardu.

Dziedziny hazardu takie jak wyścigi konne, salony bingo czy loterie pieniężne – pozostają w wyraźnym cieniu form wymienionych wcześniej. Spadek popytu na te usługi powoduje zamykanie kolejnych punktów. Z salonów do gry w bingo, po fali popularności w latach 90-tych nie przetrwał do dziś żaden.
Państwo ma monopol na wszystkie 24 rodzaje loterii pieniężnych, które są obecne na polskim rynku. Państwowe firmy to Totalizator Sportowy oraz spółka PML (Państwowy Monopol Loteryjny). 99% dochodów Totalizatora Sportowego pochodzi z segmentu gier liczbowych, takich jak „Duży lotek” oraz „Multilotek”. Jego obroty w 2007 roku zwiększyły się o 23% osiągając kwotę 2,8 miliarda złotych. 70 – letnia PML, niegdyś przynosząca ogromne zyski, dzisiaj nie zarabia nawet miliona złotych rocznie.

Coraz większą popularnością cieszy się tzw. e – hazard. Ta forma pozwala na zakładanie się o każdej porze dnia i nocy, daje możliwość grania na pieniądze w pokera, ruletkę czy inne gry. Można nawet wykupić wirtualną zdrapkę. Na rynku polskim obserwuje się najszybszy wzrost zainteresowania wirtualnym pokerem oraz zakładami, jednak wszystkie segmenty e – hazardu cały czas się rozwijają. Obecnie serwisy z hazardem, na których grają Polacy, mimo że są polskojęzyczne, to bazują na serwerach zagranicznych krajów. Korzystanie z nich nie jest opodatkowane, a więc nielegalnie. Wkrótce to ma się zmienić. Rząd planuje zmiany w prawie zezwalające na działanie internetowego hazardu w kraju. Po pierwsze, budżet pobierałby wtedy z tego tytułu podatki. Po drugie, politycy wychodzą z założenia, iż brak krajowych zezwoleń nie likwiduje hazardu, a jedynie prowadzi do omijania prawa przez graczy. Wirtualna forma hazardu rozprzestrzenia się bowiem w niezwykłym tempie, już 10 portali, omijając sprytnie polskie prawo, oferuje grę w ojczystym języku. Internetowe firmy hazardowe, rejestrując się w innych krajach, są obecnie nieuchwytne, tymczasem zalegalizowane – znacznie zwiększyłyby dochody polskiego budżetu.

Skala popularności hazardu jest zależna w dużej mierze od zamożności społeczeństwa. Jednak paradoksalnie, grają nie tylko ci, którzy mają w portfelu wolne środki – im społeczeństwo jest biedniejsze – tym więcej ludzi marzy o łatwym i szybkim wzbogaceniu się. Rzeczywista struktura hazardu i jego wielkość zależy od kultury narodu oraz regulacji prawnych stosowanych w jego zakresie przez państwo. Hazard należy do branż, w przypadku których określenie przyszłości jest trudne, niemniej jednak podejmowanie ryzyka w tej formie jest częstą praktyką wielu z nas. Badania warunkowych odruchów wykazały, że najtrudniej jest wyeliminować te zachowania, za które jest się wynagradzanym przypadkowo… Na przekonaniu graczy „kiedyś w końcu wygram” bazuje właśnie hazard.
Copyright © 2008-2018 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.