Uzależnienie w świetle relacji jednostki ze społeczeństwem

Czy w dobie dzisiejszych społeczeństw, postrzeganych jako wielkie, ekonomiczne systemy jest czas i miejsce, by zajmować się problemami pojedynczego człowieka? Życie ludzkie nabiera tempa, musi wręcz pędzić, by nadążyć ze postępem technologicznym oraz gospodarczym. Wartości, którymi kieruje się społeczeństwo ulegają przewartościowaniu, na dalszy plan odsuwa się empatia, czas na rozmowę z drugim człowiekiem, chęć wsparcia go. Czasem, z punktu widzenia jednostki, problemy funkcjonowania w dzisiejszym świecie stają się zbyt skomplikowane. Odpowiedzialność za własne decyzje – staje się zbyt duża, podobnie jak oczekiwania otoczenia. Rzeczywistość, pozornie dająca nieograniczone możliwości, stwarza chęć ucieczki od niej, a stąd już tylko mały krok do wpadnięcia w jakiegoś rodzaju uzależnienie.

Substancja lub czynność uzależniająca, w subiektywnym poczuciu nałogowca, jest swoistym antidotum, ucieczką od problemów. Dokładne przyczyny uzależnień są niezwykle złożone, każdy człowiek jest indywidualnością, każdego cechuje inna przeszłość, odmienna osobowość oraz stopień skłonności do uzależnień. Jednakże do prawidłowego funkcjonowania, lub też do powrotu na właściwą drogę, każdy potrzebuje wsparcia społeczeństwa, w którym żyje.

Czynniki socjologiczne odgrywają istotną rolę na każdym etapie życia człowieka, zwłaszcza w okresie dorastania, a więc społecznego uczenia się, czerpania odpowiednich wzorców.

Pierwszą grupę społeczną, w której człowiek uczy się funkcjonować już od najmłodszych lat, stanowi jego rodzina. Zaburzenia relacji międzyludzkich na tym etapie to poważne zagrożenie późniejszym rozwojem uzależnień. Niekiedy rodzice z różnych powodów, między innymi tłumacząc się brakiem czasu, nie przekazują dzieciom właściwych, dojrzałych wzorców oraz wartości.

Domeną dzisiejszego społeczeństwa jest nadmierne skupianie się na wartościach materialnych, konsumpcjonizm, przekładanie pracy zawodowej nad wartości rodzinne. Czynniki te przyczyniają się do powstawania trudności wychowawczych oraz problemów emocjonalnych już na poziomie podstawowej grupy społecznej - rodziny. Nie spełnia ona wówczas podstawowych potrzeb każdego człowieka, czyli poczucia miłości, bezpieczeństwa, wsparcia. Stanowi to w wielu przypadkach genezę powstania określonego uzależnienia.

Wraz ze wchodzeniem w dorosłość, młody człowiek często spotyka się z bezwzględnymi zasadami rządzącymi w relacjach międzyludzkich. Rozumiane w szerszej perspektywie społeczeństwo funkcjonuje według pozbawionego empatii podejścia do poszczególnych ludzi, a każdy jego członek kieruje się własnym interesem.

Wszechobecna presja sukcesu nieustannie podsycana przez społeczeństwo prowadzi do piętrzenia się problemów emocjonalnych, niezdolności do odczuwania szczęścia. Szukając oderwania się od przytłaczającej rzeczywistości – sięga się po substancje psychoaktywne, nałogowo wykonuje się pewne czynności.

Społeczne otoczenie człowieka, a więc rodzina, środowisko pracy, znajomych oraz każde inne, z którym przez okres całego życia styka się człowiek - powinno być źródłem czerpania prawidłowych postaw, powinno stwarzać przestrzeń do funkcjonowania opartego na szacunku i akceptacji dla każdej poszczególnej osoby.

Nie powinno się na żadnej ze społecznych płaszczyzn zapominać o właściwej komunikacji, odpowiedniej bliskości, umiejętnościach nawiązywania relacji międzyludzkich, zwrocie w stronę drugiego człowieka. Właściwe więzi między ludźmi mają wielką moc profilaktyczną oraz leczniczą w sytuacji już istniejących uzależnień.

To powody, dla których tak ważna jest ogólnospołeczna świadomość wagi wzajemnego szacunku, bliskości, zainteresowania drugim człowiekiem, chęci zrozumienia go, niekiedy udzielenia wsparcia.

Copyright © 2008-2018 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.