Zniewolenie sfery duchowej a uzależnienia

Jak interpretować słowo "duchowość"?

 

 

 



Słowo to oznacza zdolność człowieka do zrozumienia samego siebie. Duchowa dojrzałość pozwala na postawienie sobie podstawowych pytań, dotyczących tajemnicy własnego wnętrza oraz zdolność do szukania na nie pogłębionych, właściwych odpowiedzi. Pytania te zmierzają do wyjaśnienia kim się jest, skąd się pochodzi czy dokąd się zmierza. Duchowość, oparta o określone więzi i wartości może stać się centralnym systemem zarządzania ludzkim życiem. Rozwinięcie sfery duchowej, czyli inaczej odkrycie sensu własnego istnienia pozwala na zajęcie dojrzałej postawy wobec samego siebie, własnego życia oraz wobec otaczającej rzeczywistości.

 

 

 



Struktura i prawa rządzące obecnymi czasami sprawiają, iż u wielu ludzi zanika pragnienie rozwoju duchowego, na korzyść realizowania potrzeb cielesnych, emocjonalnych czy społecznych. W takiej sytuacji pojawia się ryzyko tworzenia jedynie powierzchownych więzi, które będą powodować coraz większą frustrację.
 

 

 

 


Przykładowo skupienie się wyłącznie na własnej cielesności podporządkowuje sobie pozostałe sfery ludzkiej rzeczywistości i zniewala daną osobę. Podobie skoncentrowanie się jedynie na swoich subiektywnych przekonaniach lub przeżyciach emocjonalnych wyklucza pełne zrozumienie siebie. Osoby, które mają do tego skłonność szukają szybkiej drogi do dobrego samopoczucia, za wszelką cenę, nawet jeśli jest nią uwikłanie się w śmiertelne uzależnienie.
 

 

 

 


Pozbawiona dojrzałej sfery duchowej osoba to ktoś, kto w praktyce uzależniony jest od jednej ze swoich sfer cząstkowych (sfery psychicznej czy cielesnej) lub od nacisków płynących ze środowiska zewnętrznego.

 

 

 



Stopień weryfikacji duchowego rozwoju może opierać się o kilka podstawowych kryteriów. Jednym z nich jest sposób traktowania i rozumienia własnej cielesności, czyli postawa wobec własnego ciała. Osoba dojrzała duchowo nie jest ani wrogiem, ani niewolnikiem swojego ciała, nie redukuje też siebie do sfery cielesnej. Potrafi natomiast świadomie kierować tą sferą w taki sposób, by wyrażała ona odpowiedzialną miłość wobec siebie oraz innych ludzi.

 

 

 



Drugim czynnikiem stwierdzającym dojrzałość duchową jest rozumienie, iż sensem emocji jest informowanie o sytuacji osobistej, więziach i relacjach z otoczeniem. Dojrzały człowiek ma ponadto odwagę do szukania pełnej prawdy o samym sobie - nawet wówczas, gdy jest ona dla niego niewygodna, bolesna lub jeśli wymaga dokonania istotnej zmiany w całym dotychczasowym życiu.
 

 

 

 


Ludzie sięgają po substancje psychoaktywne w nadziei na znalezienie łatwego szczęścia, które w rzeczywistości nie istnieje, jest jedynie iluzją, że można w ten sposób poprawić sobie nastrój, nie zmieniając dotychczasowych zachowań ani własnej sytuacji życiowej. Przyjmowanie środków zmieniających świadomość prowadzi zatem do ucieczki od własnej duchowości.

 

 

 



Dojrzałość duchowa oznacza obiektywne, czyli całościowe i realistyczne rozumienie sensu własnego istnienia oraz taką filozofię życia, która zmierza do optymalnego rozwoju ludzkiej osoby. Człowiek uzależniony kieruje się natomiast destrukcyjną filozofią życia, a w różnego typu używkach szuka zapomnienia i ucieczki od rzeczywistości.

 

 

 



To dlatego każda interwencja terapeutyczna powinna wykraczać poza przezwyciężanie psychicznych mechanizmów uzależnienia, ponieważ one same w sobie nie usuwają jego przyczyn. Człowiek mający niedojrzałą sferę duchową nie wyciąga bowiem właściwych wniosków z bolesnych sygnałów emocjonalnych, nie koryguje swojego życia ani postępowania. Przeciwnie - skupia się na ucieczce od bolesnych emocji, co prowadzi do rozwoju uzależnień od substancji, które sztucznie, bo chemicznie modyfikują jego nastroje.

Copyright © 2008-2018 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.