Narkotyki a relacje między jednostkami wewnątrz grup rówieśniczych

Przystępowanie do grup rówieśniczych ma swoje głębsze przyczyny, min. samotność, dysfunkcyjność wygenerowana przez dom rodzinny skłania młodych ludzi do szukania rekompensaty w grupach społecznych, tudzież rówieśniczych. Grupach w których wspólnym elementem odniesienia jest wzajemne zrozumienie problemu, a co istotniejsze przynależność i niwelowanie samotności społecznej a niekiedy psychicznej.










Grupy rówieśnicze mają najczęściej wspólne zainteresowanie i potrzeby, nie mniej jednak to czy jednostka zaakceptuje panujące tam warunki należy tylko i wyłącznie do niej.











Nie rzadko aczkolwiek nie jest to nagminnym zjawiskiem akceptowanie warunków grupy sprzyja i prowokuje do narkotyzowania się. Manifestując tym samym swoistą odrębność i indywidualność.











Grupa rówieśnicza uczy i dostarcza tego czego nie byli w stanie z różnych powodów dać im rodzice. Tym bardziej jest pożądana, im więcej jest w stanie zaoferować jej członkom a mianowicie: uczy solidarności grupowej i zbiorowego ponoszenia konsekwencji, współpracy etc. Jednostki pochodzące z nieprawidłowo funkcjonujących rodzin poszukiwać będą takich grup rówieśniczych, w których nie będą wstydziły się afiszowania  z błędnie funkcjonującą rodziną. Najczęściej trafiają do grup gdzie czynnikiem „rozwiązującym” język jest narkotyk. To on stanowi czynnik wspólny, za pomocą którego członkowie rozumieją się doskonale. W grupie rówieśniczej czynnikiem zacieśniającym więzi stanowi narkotyk i sam sposób przygotowania go.











Narkotyki i cały proces inicjowania   staje się drugim domem jednostki. Pojawia się więź, której osoba tak bardzo poszukiwała.
Narkomańskie grupy rówieśnicze bardzo często składają się z osób niesprawnych emocjonalnie, często z zaburzeniami osobowościowymi. Te cechy wykluczają zwartość grupy. Elementy takie jak sympatia, bezinteresowna życzliwości i przyjaźń, które są najbardziej istotnymi składowymi więzi grupowej, wśród narkomanów występują raczej w stopniu niewielkim.











W narkomańskiej subkulturze nie istnieje potrzeba wspólnoty i życia w zgodzie wewnątrz niej.
Poczucie przynależności do grupy rówieśniczej nierzadko narkomańskiej wynika z potrzeby należenia do kogoś bez zobowiązań. Z nieograniczoną swobodą oraz z potrzeby zdobywania narkotyku. Stałe więzi wewnątrz grupy nie istnieją. Nie ma również jasnych koncepcji ideologicznych. Jednostki nagminnie sięgające po substancje psychoaktywne propagują izolację tym samym przejawiają bierność zachowania. Poczucie, a raczej potrzeba przynależność do grupy jest wynikiem potrzeby należenia do kogoś oraz do potrzeby bliskości. Tym samym do zniwelowania samotności.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Pośród osób uzależnionych nie ma miejsca na przyjaźń są tylko układy. Narkotyk który miał być przepustką do życia w którym nie ma samotności. Okazał się być wilczym biletem. Od momentu powstania uzależnienia proces uspołeczniania zostaje zahamowany.





Magister pedagogiki resocjalizacyjnej

Patrycja Cyganik

Copyright © 2008-2024 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.