Szukaj
ok
Ankieta

Czy zdarzyło ci się prowadzić samochód po spożyciu alkoholu lub jechać jako pasażer z kierowcą, o którym wiedziałeś że go pił?

37%
tak, wiele razy
23%
tak, ale był to jednorazowy incydent
40%
nie
Bestsellery
Wyrwany z piekła. Świadectwo narkomana

Laurent Gay

Nowość
Bestseller
24.90 PLN
Wizerunek ciała w anoreksji i bulimi psychicznej

Anna Brytek-Matera, Adriana Rybicka-Klimczyk

Bestseller
33.90 PLN
W sidłach anoreksji

Heidi Hassenmüller

Bestseller
16.90 PLN
Uzależnienie od czynności. Mit czy rzeczywistość

Nina Ogińska-Bulik

Nowość
Bestseller
41.90 PLN
Uzależnienie komputerowe Diagnoza, rozpowszechnianie, terapia

Andrzej Augustynek

Nowość
Bestseller
33.90 PLN
Logowanie
Login
Hasło
Przypomnij hasło

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Ostatnio na forum
  1. potrzebuje pomocy w walce z...
    white power  | 08.09.2010 21:50
  2. Startuję
    Silna  | 07.09.2010 22:16
  3. Witam
    KIK  | 07.09.2010 09:48
  4. 5 !
    kstyle  | 07.09.2010 03:45
  5. zjazd po coco lounge
    elomonkey  | 06.09.2010 04:08
  6. Nowe Forum
    bolek_12535  | 04.09.2010 15:59
  7. Objawy
    Mamrota  | 31.08.2010 19:08
  8. Rozmowy potrzebne
    ona  | 31.08.2010 12:24
Dodaj blog
blogi statystyki
Już 65 osób założyło u nas bloga.
Napisaliście 115 notek
i komentarzy

Nie masz jeszcze swojego pamiętnika? Załóż go już teraz za darmo!

Coraz więcej pizzerii i barów typu fast food w Polsce

dodano: Czwartek, 25 Luty 2010, 10:55:01

Według danych Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych (ARSS), w ubiegłym roku przybyło w naszym kraju około 300 franczyzowych punktów gastronomicznych, których uruchomienie pochłonęło łącznie blisko 90 milionów złotych. Szacuje się, że w 2010 roku liczba tego rodzaju placówek wzrośnie o kolejne 350 sztuk.

 

 

 





Najbardziej dynamicznie rośnie liczba franczyzowych pizzerii i barów typu fast food. W 2009 roku, pod 26 różnymi markami przybyło 140 pizzerii i około 100 barów szybkiej obsługi. Inne segmenty gastronomicznego rynku, takie jak restauracje czy kawiarnie nie rozwijają się i nie cieszą się powodzeniem u polskich konsumentów.
 




 

 



Popularność niezdrowego jedzenia w Polsce przekłada się na pogarszanie się stanu zdrowia Polaków. Statystyki pokazują, że już około 20% dzieci waży o wiele za dużo, a ich stan zdrowia jest zły. Jak wykazały badania przesiewowe przeprowadzone w ramach finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia Narodowego Programu Profilaktyki i Leczenia Chorób Układu Sercowo-Naczyniowego POLKARD, 11% polskich dzieci już cierpi na nadciśnienie, a 10% ma zbyt wysoki poziom cholesterolu. Te objawy już teraz wskazują na początki miażdżycy, która w przyszłości grozi zawałem, nawet jeszcze przed 35 rokiem życia.





 




Przyczyną otyłości, obok braku aktywności fizycznej jest oczywiście zła dieta, bogata w posiłki fast-food. Spożycie taniego, śmieciowego jedzenia rośnie jeszcze bardziej w czasie kryzysu, który obecnie ma miejsce.

 


 
 




Sieć tego typu „restauracji” staje się coraz gęstsza. Aż 80% gimnazjalistów z dużych polskich miast przyznaje, że regularnie jada w sieciowych restauracjach. Ponad 60% z nich dwa razy w tygodniu jada hamburgery, 70% równie często konsumuje pizzę, a 80% – frytki. Ponadto około 37% gimnazjalistów zjada od 3 do 6 paczek chipsów na tydzień, a 53% – dwie paczki tygodniowo. Niemal wszystkie dzieci prawie codziennie zajadają niezdrowe dodatki między posiłkami, takie jak ciastka czy batony, większość z nich pije też gazowane, słodkie napoje. Wszystkie te produkty dostarczają im aż pięć razy więcej cukru, niż spożywało się ich 50 lat temu.










Jedzenie typu fast-food jest nie tylko tłuste i słone, ale też nafaszerowane szkodliwym, rakotwórczym akrylamidem. Tłuszcz zawarty w ziemniaczanych przekąskach zwiększa poziom złego cholesterolu we krwi oraz stymuluje procesy zapalne, podobnie jak sól. Odkładająca się w wyniku spożywania jedzenia typu fast-food tkanka tłuszczowa, zwłaszcza ta okalająca narządy wewnętrzne, również ma właściwości pozapalne.

 

460 / 1867
Copyright © 2008-2010 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.
Autoagresja